Relacja z wykładu prof. Henryka Mruka o przywództwie

W dniu 20 lutego 2019 r. odbył się wykład otwarty Latającego Uniwersytetu Demokracji w Poznaniu, na którym mieliśmy przyjemność wysłuchać wykładu prof. Henryka Mruka „Skuteczne przywództwo – łut szczęścia, dobre geny czy mądra praca?”. Prof. Mruk wygłosił wykład z niezwykłą energią i poczuciem humoru, które sprawiło, że był to zdecydowanie najzabawniejszy wykładu LUD-u. A jednocześnie wykład wartościowy, który przekazywał nam wiedzę o tym, jak powinno być budowane i realizowane przywództwo, jakimi cechami powinien charakteryzować się dobry lider, jak ma osiągać pozytywne efekty swoich działań.

Na wstępie wykładu prof. Mruk przywołał przykłady kilku liderów, takich jak Churchill, Eugeniusz Kwiatkowski czy Piotr Adamowicz, którzy potrafili uruchomić energię dla budowania wspólnego dobra. Wykorzystywali oni zarówno charyzmę, odpowiedni talent i umiejętności oraz istniejące warunki zewnętrzne.

Charyzma jest trudna do zdefiniowania. Sprawia jednak, że ludzie idą za liderem. Ma tę wadę, że jeśli zespół tworzy się wokół charyzmatycznego lidera, to bez niego nie może istnieć i rozpada się. Dobrego lidera charakteryzują też inne wrodzone cechy charakteru i osobowości, które jednak nie wystarczą, stanowią jedynie materiał, z którego dana osoba może zrobić użytek. Prof. Mruk podkreślił, że nie ma liderów uniwersalnych – istotnie jest zaistnienie warunków, w których indywidualne cechy lidera znajdują pole do popisu. W innych okolicznościach ta sama osoba może się nie sprawdzać w roli lidera – czego przykładem jest Churchill, który był świetnym przywódcą Wielkiej Brytanii w czasie II wojny światowej, ale w innym czasie i okolicznościach – nie sprawdzał się w roli lidera.

Prof. Mruk wskazał, że powinniśmy dokonać zmian w realizowanych wzorcach edukacji – na takie, które umożliwiają znajdowanie osób o cechach liderów, np. wykorzystując w większym stopniu pracę w grupach, co sprzyja sprzyjają pojawianiu się naturalnych liderów takich grup. Przydana byłaby też edukacja liderów, której teraz brakuje. A jest ona bardzo istotna, ponieważ by być liderem nie wystarczą cechy wrodzone danej osoby – potrzebne jest odpowiednie wykształcenie i praca nad sobą. Takie zmiany są możliwe, realizowane są np. w Skandynawii. Jednocześnie wykładowca podkreślił, że bogactwem Europy są nakłady na badania nad przywództwem które poszerzają wiedzę na tym polu i mogą np. skłonić do zmian czy w edukacji czy w sposobie sprawowania przywództwa np. w biznesie czy polityce.

A zatem „wyposażenie fabryczne” – talent i świadomość swoich silnych stron u lidera są jedynie punktem wyjścia. Prof. Mruk podkreślił, że równie ważny jest optymizm i pozytywne myślenie – nie da się zbudować przedsiębiorstwa, przewodzić ludziom, jeśli nie wierzy się w pozytywne efekty swoich działań. Innym ważnym elementem jest inwestowanie przez lidera w ludzi – szukanie ludzi utalentowanych i otaczanie się nimi. Wspieranie ich. Lider musi też stale się uczyć, rozwijać – nikt nie wie wszystkiego. A wreszcie zachować samokrytycyzm i nie ulec samozadowoleniu.

Przywództwo należy budować na jasno określonym celu oraz na systemie wartości. Prof. Mruk podkreślił, że jeśli w swojej działalności lider będzie opierał się nie tylko na realizowaniu celu nadrzędnego – np. w biznesie byłby to zysk – ale także na wartościach, wtedy działania jego i jego zespołu przyniosą trwały efekt. Przytoczył przykład firmy Skanska, która opiera swe działania na zasadzie „5 razy 0”: 0 strat, 0 wypadków, 0 usterek, 0 naruszeń etyki, 0 naruszeń środowiska.

Dobry lider stawia wymagania najpierw sobie, a potem wymaga tego od innych. Nie próbuje przy tym realizować jednych celów kosztem innych – na dłuższą metę takie podejście się nie sprawdza (np. praca po 14 godzin kosztem życia osobistego w dłuższej perspektywie powoduje wypalenie czy to lidera, czy to członków zespołu).

Prof. Mruk zwrócił uwagę, że choć podstawą bycia liderem są nasze zdolności umysłowe i cechy charakteru, to jednak o pracy mózgu – który o tym decyduje – nadal niewiele wiemy. Lider powinien jednak opierać się w miarę możliwości na racjonalnych decyzjach, panować nad emocjami. A skoro nikt nie wie wszystkiego – powinien korzystać z wiedzy eksperckiej. Bo eksperci wiedzą lepiej. Ci przywódcy, którzy lekceważą lub ignorują rady ekspertów, szkodzą sobie i innym – czego przykładem jest np. Brexit. Lider powinien też podnosić poziom swojej wiedzy. Dzięki temu, będzie mógł korzystać ze skumulowanych zasobów wiedzy i łatwiej podejmować decyzje, kierując się intuicją.

Prof. Mruk wspomniał też, że obecnie rozwijane są koncepcje przywództwa, które zwracają uwagę na to, że motywowanie pracowników, członków zespołu, za pomocą metody „kija i marchewki” już się nie sprawdza. Zwłaszcza w sytuacji, gdy członkowie zespołów są często coraz lepiej wykształceni, są specjalistami, fachowcami, współpracownikami, a nie jedynie pracownikami. Dlatego lider musi także np. dbać o właściwą komunikację wewnątrz zespołu czy o kulturę współżycia, ograniczać stres współpracowników w relacjach z liderem, dzielić się władzą.

W trakcie rozważań nad pracą mózgu, jako podstawą aktywności lidera, prof. Mruk zwrócił uwagę na to, by troszczyć się o cały organizm, poprzez aktywność fizyczną czy nawet dietę. By efektywnie zarządzać własną energią („nie pracuj ciężko – pracuj mądrze”). I podkreślał, jak ważna jest praca lidera nad sobą, jego rozwój osobisty.

Kolejne zalecenia dla liderów – które w gruncie rzeczy są też zasadami inteligenta: brać skromnie, wyzbywać się mądrze, szukać akceptacji u siebie, nie u innych, zachować wewnętrzny ład i optymizm, szanować ludzi, znaleźć czas na relaks, zachować oryginalność, słuchać szczerych, uważać na zgodnych.

W takcie wykładu prof. Mruk wielokrotnie zachęcał do lektury prac o przywództwie, które przywoływał w trakcie wykładu. Podsumowując, stwierdził, że nie wierzy w łut szczęścia. Lidera tworzą jego cechy wrodzone, wykształcenie i praca nad sobą w sprzyjających mu okolicznościach.

Dyskusja po wykładzie okazała się być bardzo burzliwa, choć przebiegała w przyjaznej, luźnej atmosferze. Dyskutanci zadawali pytania prof. Mrukowi, ale także dyskutowali między sobą.

Pytano o to, jak zachować zapał i chęć działania aktywistów, np. w nowych partiach. Prof. Mruk wskazywał, jak wiele zależy od dobrego przygotowania lidera, od tego, czy otacza się odpowiednimi ludźmi, którzy potrafią zarządzać grupą, przekazać świadomość, że mamy ważne cele wspólne, wysłuchać głosów wolontariuszy i wykorzystać ich opinie. Jeśli lider stawia na pierwszym planie cele egoistyczne – prędzej czy później wyjdzie to na jaw i zdusi chęć do działania. Prof. Mruk podkreślał, że odpowiedzialność jest po stronie lidera, że istotne jest działanie dla dobra wspólnego, a lider powinien starać się tworzyć zespół zgrany, ale różnorodny.

Kolejny z dyskutantów pytał, jak radzić sobie z sytuacjami kryzysowymi, jak motywować siebie i innych, jak zapobiegać wypaleniu. Prof. Mruk wskazywał, że siły i motywacji należy szukać przede wszystkim w sobie, szukać tego, co nam pomaga; a jednocześnie dbać o zachowanie sił poprzez właściwe gospodarowanie nimi i np. stosowanie zasady 3×8: 8 godzin na pracę, 8 na sen i 8 na życie osobiste.

Gdy w dyskusji zwrócono uwagę, że po stronie opozycji nie pojawił się lider, który zjednoczyłby opozycję, poprowadził ją do zwycięstwa i pytano: co nie zadziałało? – prof. Mruk zauważył, że po prostu taki lider się nie pojawił i żartobliwie dodał, że w końcu na Mesjasza czekaliśmy 10 tys. lat.

Link do transmisji na Facebooku: https://www.facebook.com/PokolenieKOD/videos/2475631202508754/

Joanna Darecka
Latający Uniwersytet Demokracji
Komitet Obrony Demokracji

Zdj. Grzegorz Borys ©

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *