W Buku o Unii Europejskiej — relacja z wykładu


W środę 13 lutego wieczorem spotkaliśmy się w Buku, by poszerzyć naszą wiedzę o Unii Europejskiej i Parlamencie Europejskim. Prof. Zdzisław Kędzia z UAM-u mówił o strukturze organów Unii Europejskiej i ich działaniu. Dr Antoni Rost przedstawił zasady wyboru eurodeputowanych, szczególnie konsekwencje obliczania ilości mandatów wg metody DHondta.
Profesor Kędzia objaśnił skomplikowaną strukturę działania Unii Europejskiej i zarządzania nią. Zwrócił uwagę na fakt, że Unia jest wciąż w trakcie formowania się i integrowania. Nie wiadomo, jak ten proces się zakończy. Integrowanie się jakichkolwiek organizacji przebiega według pewnej dynamiki. Jednak, gdy proces taki zostaje przerwany, organizacja zwykle rozpada się. Wśród euro-entuzjastycznych słuchaczy powiało grozą…
Spotkanie nie ograniczało się wyłącznie do wykładu. Wśród ponad 20 słuchaczy przewagę mieli euroentuzjaści. Było jednak też kilku eurosceptyków. Dlatego na spotkaniu ścierały się argumenty i emocje. Już na samym początku, jeden z uczestników zwrócił się do prof. Kędzi z pytaniem o charakter spotkania: „Czy będzie wykład czy dyskusja?”. „Dyskusja.” – odpowiedział Profesor. I tak właśnie było.
By nie być gołosłownym przytaczam pytania uczestników, których tematyka była bardzo różnorodna. Niektóre były techniczne, inne polityczne i aksjologiczne:
„Czy decyzje podejmują Europosłowie czy Komisarze?”
„Czy prof. Kędzia i dr Rost reprezentują KOD czy naukę?”
„Czy można nakłaniać do niegłosowania?”
„Jaka musi być minimalna liczba głosujących, by głosowanie/ referendum było ważne?”
„Co by się stało, gdyby nikt nie zagłosował?”
„Czy jest szansa, by nie doszło do wyjścia Wielkiej Brytanii z UE?”
„Co Donald Tusk zrobił, by nie doszło do Brexitu?”
„Kto bardziej zyskał na wejściu Polski do UE — Polska czy kraje Unii?”
„Czy sędziowie orzekający podczas obowiązywania w Polsce stanu wojennego mają moralne prawo orzekać?”
„Dlaczego Parlament Europejski zbiera się w dwóch różnych miejscach?”
„Czy ważniejsze jest prawo UE czy Konstytucja RP?”
Prof. Kędzia znakomicie prowadził dyskusję i odpowiadał na pytania, zarządzając umiejętnie emocjami słuchaczy. Jeden z najaktywniejszych eurosceptyków kilka razy przyznał mu rację, usłyszeliśmy: „Tu mnie pan przekonał”, „Acha, teraz rozumiem”.
Okazało się, że generalnie mało wiemy o działaniu, strukturze i procedurach Unii Europejskiej. Wśród słuchaczy tylko — a może aż — dwie osoby wyróżniały się dużą wiedzą w tym zakresie — wykładowca Uniwersytetu Przyrodniczego oraz licealistka z Buku (która dowiedziała się o wykładzie ze strony wlkp.ruchkod.pl).
Wykład i dyskusja dobrze objaśniły wiele aspektów funkcjonowania Unii Europejskiej. A że spotkanie było udane świadczy fakt, ze trwało ponad zaplanowane 2 godziny.
Dziękuję wszystkim, którzy mi w zorganizowaniu wykładu pomogli, czyli:
Prof. Kędzi i dr. Rostowi za interesujący wykład.
Uczestnikom za aktywny udział i dyskusję.
Małgorzacie Szlązak za udostępnienie sali w eurosceptycznej lokalizacji.
Maciejowi Kazimierskiemu za wydrukowanie plakatów.
Tadeuszowi Rosińskiemu za fotografie.
Elżbiecie Krenz za projekt plakatu.
Joannie Dareckiej za wszelką inną pomoc.

Wojciech Klockiewicz

Zdj. Tadeusz Rosiński